Najważniejszą postacią pop artu jest bezsprzecznie Andy Warhol. To jego sitodruki przedstawiające gwiazdy świata rozrywki oraz przeciętne produkty takie jak Coca-Cola czy puszka zupy pomidorowej Campbell są najsłynniejszymi obrazami ilustrującymi powojenny konsumpcjonizm. Co warto wiedzieć o pop-arcie?
Początki omawianego prądu artystycznego nie wiążą się ze Stanami Zjednoczonymi, lecz z Londynem połowy lat 50. XX wieku. To tam, stowarzyszenie o nazwie ,,Independent Group’’ wprowadziło kulturę masową do debat o kulturze wysokiej. Oprócz członków stowarzyszenia (artystów Richarda Hamiltona i Eduarda Paolozziego) warto również zapamiętać dwóch innych przedstawicieli pop-artu w Wielkiej Brytanii – Petera Blake oraz Davida Hockney. Ten pierwszy zaprojektował słynną okładkę albumu The Beatles ,,Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band”. Ten drugi zaczerpnął z pop-artu realizm i ukazywał na swoich obrazach prozaiczne tematy, takie jak rozmowa w barze czy rozmyślanie o poranku.
Najlepszy okres dla pop-artu w Stanach Zjednoczonych przypada na początek lat 60 i kończy się około połowy lat 70. XX wieku. Amerykański odłam tego nurtu charakteryzował się przede wszystkim używaniem wielkim formatów, dbałością o jakość rysunku i intensywnymi kolorami. Oprócz Andy Warhola do ,,panteonu” sław zaliczają się między innymi Roy Lichtenstein oraz Robert Rauschenberg. Lichtenstein w dużej mierze inspirował się popularnym wówczas komiksem. Stosował krzykliwe barwy i grube czarne kontury, przedstawiając najczęściej rozemocjonowane, piękne kobiety. Robert Rauschenberg z kolei posługiwał się techniką kolażu, pokazywał ikony popkultury, ze szczególnym uwzględnieniem gwiazd sportu.
Warto wiedzieć, że wielu artystów amerykańskich zaczynało swoją przygodę ze sztuką wysoką od sztuki komercyjnej. Przykładowo Andy Warhol był odnoszącym wielkie sukcesy ilustratorem magazynów i projektantem graficznym. Wydaje się, że właśnie to doświadczenie wyszkoliło go w zakresie języka kultury masowej i później pozwoliło przeniknąć na salony.